Idealny Bullet Journal – przewodnik dla dwuleworęcznych

Idealny Bullet Journal – przewodnik dla dwuleworęcznych

Jak stworzyć perfekcyjną stronę w Bullet Journal

Znacie trend na Bullet Journal? Własny kalendarz i planner rysowany w czystym zeszycie, dostosowany do własnych potrzeb – to robiłam już jako dziecko zakochane w papierze. Mówi się, że BuJo jest dla każdego – ale wszystkie dwuleworęczne wiedzą, że dla niektórych bardziej niż dla innych.


Zobacz też: Najlepszy Planner 2017 – przegląd kalendarzy


Niestety, mimo umiłowania do notesów i piór wiecznych, nigdy nie nauczyłam się zbyt pięknie kaligrafować, nie mam też zmysłu plastycznego. A żeby było gorzej – jestem perfekcjonistką i estetką, więc brzydka strona w kalendarzu będzie mnie wkurwiać przez cały tydzień – do tego stopnia, że w końcu będę musiała zakleić ją taśmą, bo aż mnie kłuje w oczy. No i właśnie: oto stajemy przed dylematem p.t. Idealny bullet journal.

Jak zrobić bullet journal bez zdolności?
Jak stworzyć idealną stronę w BuJo, kiedy nie ma się talentu?
Jak zaprojektować perfekcyjny rozkład dla beztalencia?
Czy można mieć piękny notatnik bez umiejętności?

Nie lękaj się, wyruszam na ratunek! Wymyśliłam na własne potrzeby kompendium zasad, dzięki którym byle jaka strona w BuJo wygląda pięknie. Chociaż bardzo często kusi mnie, żeby je złamać… to zawsze, gdy to robię, kończy się tragedią. Czy bullet journal jest dla mnie, chociaż moje zdolności kuleją? Tak! Oto mój

Poradnik bullet journalingu dla plastycznych ofiar losu

Jak stworzyć idealną stronę w BuJo, kiedy nie ma się talentu


Pierwsze przykazanie: PROSTOTA. Próbowałam naśladować kalendarze w stylu The Rach Mark – wiecie, takie że aż złoto kapie. No tak, piękne są te strony, ale nie wiem, na ile są praktyczne i W OGÓLE MI TAKIE NIE WYCHODZĄ! To tylko pozornie wygląda na taki słodki nieład, a w rzeczywistości jest trudniejsze niż fizyka kwantowa.


Drugi punkt – jeden kolor na stronę (no, maksymalnie dwa!). Najlepiej i najpiękniej sprawdzają się: czarny, atramentowy niebieski albo siwy. Jaśniejsze albo jaskrawe kolory są trudne do przeczytania i według mnie tworzą wrażenie nieporządku (w końcu są jakieś powody, dla których od dziesięcioleci pismo jest czarne albo niebieskie).

Drugi kolor powinien być tylko do zaznaczania niewielkich fragmentów tekstu, nagłówków i tak dalej.


A jeśli koniecznie musisz dodać więcej koloru, to zrób to za pomocą kolorowej taśmy, a nie odręcznej twórczości. Tak, ja wiem że ta witrażowa mandala wygląda TAK PROSTO – ale nie, nie uda się. Taśma też najlepiej działa przyklejana zgodnie z zasadą: mniej znaczy lepiej.


Zobacz też: 70 przyjemności dla ciała i duszy


Pismo – najlepiej i najładniej wychodzą niewielkie, drukowane, proste litery. Prawie jak pismo techniczne. Kaligrafia jest urocza, ale kiedy wychodzi spod niewprawnej ręki, przypomina raczej ćwiczenia przedszkolaka niż piękne rękopisy. Skomplikowane napisy tworzą jeszcze taką trudność, że bardzo rzadko udaje się je dopasować i odpowiednio umieścić względem innych elementów strony. No i wychodzi kapusta z grochem.


Jeśli porywasz się na bardziej skomplikowany projekt strony, zaopatrz się w ołówek i linijkę. Ja wiem, że to nuda – ale skuteczna.


PLANUJ. Zanim zabierzesz się do rysowania strony, dokładnie i szczegółowo ją zaplanuj. Bez tego na bank czegoś nie zmieścisz, dodasz rubryki, których nie potrzebujesz i pomylisz się w szkicowaniu.


Cudownie się patrzy na geometryczne, fantazyjne kształty dziennych rubryczek – tylko że osoby, które je wymyśliły, najwyraźniej mają wspaniałe poczucie równowagi i zmysł projektanta. Wymyślony przez ciebie design, kształty, które w głowie tak pięknie się składają – na papierze prawdopodobnie będzie przypominać bardziej muchomora na rysunku przedszkolaka, niż diamenty w koronie czy co tam sobie uroiłaś.

Stosuj stare, dobre prawa: linie równoległe i prostopadłe rządzą. Jeśli tak bardzo podoba Ci się kształt podpatrzony u kogoś – po prostu go przerysuj. To mniej szkodliwe, niż skazywanie świata na własną twórczość.


Jaki jest sekret udanej strony w bullet journalu?
NIE WARIUJ.

Wybierz jeden rodzaj napisów, jeden kolor, jeden kształt rubryczek. Oczywiście, łączenie różnych elementów jest świetne i robi wrażenie, ale do tego trzeba mieć pewne skille. Jak się ich nie ma, to wychodzi tak:

nieudany bullet journal


Macie jakieś metody, dzięki którym Wasze BuJo i kalendarze wyglądają estetycznie? Lubicie kolorowe, bogate strony czy te minimalistyczne?


 

  • Minimalizm 🙂 moje BuJo jest przede wszystkim praktyczne. Na takie rysowanki i przerysowanki nie mam czasu ani skila 🙂 Czasami rzucę jakąś taśmę 😀

  • Dlatego korzystam z elektronicznego kalendarza, człowiek bez zdolności i dysgrafik do tego = katastrofa murowana 😀

  • Justyna

    Ja tylko korzystam z mojego zasłużonego, tradycyjnego kalendarza! Im więcej mam grafik i dodatków tym bardziej się na nich rozpraszam. 🙂

  • Jak oglądam te wszystkie piękne BuJo na Instagramie, to wiadomo, że zazdroszczę. Sama niestety tak nie umiem, więc póki co trzymam się zeszytów w linie lub kratkę, bo do gładkich jeszcze nie dorosłam. Za to kocham zakreślacze!

  • Ja jestem daleko w tyle, bo w tej chwili to z czego korzystam to zwykły zeszyt w linie z wypisanymi punktami co jest do zrobienia danego dnia 🙂

  • Minimalistyczne bujo są zdecydowanie moimi ulubionymi <3

  • Ja to jestem bardzo zacofana.. Ja w notatniku na laptopie 😀