Ile pieniędzy zabrać na start w Londynie?

Ile pieniędzy zabrać na start w Londynie?

Życie w Londynie – pierwsze koszty

Ile pieniędzy trzeba zabrać do Londynu – to pytanie numer jeden, które słyszę najczęściej od ludzi, którzy przenoszą się do Wielkiej Brytanii na stałe. W mniejszych miastach koszty życia są trochę inne, ale Londyn rządzi się swoimi prawami. Dlatego na początku trzeba być dobrze zabezpieczonym.


Zobacz też: Ile pieniędzy zabrać do Londynu? Na tydzień


ile wziąć pieniędzy do londynu

Ile pieniędzy wziąć do Londynu na start?

1000 funtów to absolutne, ciasne minimum, które trzeba mieć przy sobie, żeby przeprowadzka do Londynu w ogóle była możliwa. Niestety, największe koszty pojawiają się na samym początku i nie ma na to rady. Im mniej masz tu znajomych i mniej stabilny start, tym musisz mieć więcej pieniędzy.


Musisz znaleźć mieszkanie. Jeśli nie masz kogoś, u kogo będziesz mógł się zatrzymać do tego czasu – pozostaje Ci hostel. W ciągu tygodnia powinno Ci się udać wynająć sobie pokój, pod warunkiem, że zabierzesz się za to na poważnie – w tym czasie

najskromniejszy hotel będzie kosztował około 70-100 funtów.

Ile pieniędzy zabrać na start w Londynie

Wynajem pokoju to największy wydatek, na który musisz być gotowy. Absolutnie najtańsze pokoje w Londynie, jakie widziałam w życiu, kosztowały po 300 funtów za miesiąc – zawsze były to pomieszczenia wielkości łóżka, najczęściej w domach dzielonych z wieloma innymi osobami (nawet do 15) albo bardzo daleko od centrum. Nawet mimo wszelkich niedogodności – takie ceny pokoi są już rzadkością.

Przeciętny koszt wynajmu średniej jakości pokoju waha się od 450 do 600 funtów miesięcznie

w zależności od dzielnicy, standardu domu i wielu innych czynników. W niektórych dzielnicach jest i drożej – nawet do 1000 funtów za pokój!

W momencie wynajmu będziesz musiał zapłacić też depozyt – czyli kaucję za pokój. Najczęściej wynosi on równowartość miesięcznego lub dwutygodniowego czynszu.

Jak widzisz – koszty wynajmu pochłoną większość Twojej gotówki na początku – należy na to przeznaczyć minimum 700-800 funtów.


Zobacz też: Londyn – poradnik pseudoturysty (PRAKTYCZNE porady)


Na początku musisz też jeść. 30-40 funtów tygodniowo wystarczy Ci na początku na to, żeby się wyżywić – pod warunkiem, że gotujesz dla siebie i nie szalejesz z wydatkami. Oczywiście będziesz w stanie przeżyć nawet za 10-15 funtów tygodniowo, jedząc mrożonki z Icelandu i kotlety hamburgerowe paczkowane po 8 sztuk… ale co to za życie?

Będzie bezpiecznie, jeśli na pierwszy miesiąc jedzenia będziesz miał przygotowane około 200 funtów.

Ile pieniedzy zabrac do Londynu Ile pieniedzy wziac do Londynu

Ostatnim wydatkiem, który będziesz musiał pokryć, jest transport. Na początku będziesz jeździć dużo i po całym Londynie – w poszukiwaniu pracy, mieszkania, załatwiając sprawy. Poruszając się metrem, pociągami i autobusami po różnych strefach, wydasz w ciągu miesiąca około 100 funtów.

Kolejny drobiazg, na który będziesz musiał wydać pieniądze, to doładowanie karty do telefonu – nielimitowane oferty kosztują do 20 funtów, ale już za 8-10 można kupić przyzwoity pakiet z rozmowami i kilkoma GB internetu.


Koszty życia w Londynie

Tysiąc funtów to optymistyczne założenie na start w Londynie. Wystarczy Ci, jeśli znajdziesz tani pokój i szybko zaczniesz pracę. O ile jesteś ogarnięty i zdeterminowany – na pewno tak będzie. Mimo tego, warto się zabezpieczyć na wszelki wypadek. Zwłaszcza, jeśli nie masz dużej kwoty na start.

Zanim wyruszysz do Wielkiej Brytanii, załóż sobie w Polsce awaryjne konto walutowe i weź ze sobą kartę.

Gdybyś w razie czego musiał prosić kogoś o pożyczkę, przelew na takie konto będzie najprostszą metodą by wysłać Ci pieniądze. Zanim założysz konto w brytyjskim banku – może minąć kilka tygodni.


Kiedy już jesteś na miejscu, musisz mieć NIN I KONTO W BANKU – tu dowiesz się, jak je założyć.

A jeśli interesuje Was temat przeprowadzki do Londynu – obserwujcie mój profil na Facebooku. Już wkrótce pojawi się więcej artykułów na ten temat. A inne artykuły na temat życia w Londynie znajdziecie TU.