Internet jest prawdziwy

Internet jest prawdziwy

Zapomniałeś…?

Kiedyś mówiło się ludziom Nie jesteś anonimowy w internecie. Pouczanie w ten sposób jest już niemodne i nieaktualne. Teraz powinniśmy mówić Internet jest prawdziwy.

Kilka lat temu, przed powstaniem NaszejKlasy i pojawieniem się Facebooka w Polsce, ludzie korzystali z Gadu-Gadu, forów internetowych i nicków.

Kto dzisiaj ma swój nick?!

Wtedy w internecie każdy czuł się mniej lub bardziej anonimowy. Wypisywano bluzgi, groźby i zgrywano cwaniaka na wielką skalę. W końcu mogliśmy występować publicznie, ale w masce. Od razu kojarzy mi się fragment kultowej copypasty o ojcu wędkarzu (znacie?).

Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach dla wędkarzy bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta:

>Szczepan54 >Liczba postów: 1
>Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały wędkarz! Chcą go oczernić bo zazdroszczą złowionych okazów!

Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od łódki. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam wpie**alał na trollkoncie i np. pisał, ze ch*jowe ryby łapie i widać, że nie umie łowić xD Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał zdjęcia złapanych przez siebie ryb to sam sobie pisał ,,Noooo gratuluję okazu! Widać, że doświadczony łowca!” a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i starej jak go chwalą na forum.”

W odpowiedzi na masowy wysyp kulturystów, modelek, specjalistów od wszystkiego i mafiozów, w internecie pojawił się wtedy tzw. Trend IP – Na każdy cwaniacki komentarz należało odpowiedzieć ,,Już cię namierzam po IP. Pamiętaj, nie jesteś anonimowy w internecie”.

***

Trend IP to był początek przełomu. Okazało się, że skończyło się rumakowanie, szybko też pojawiły się społecznościówki, a to zmieniło oblicze internetu – aż do postaci, w jakiej znamy go dziś.

Teraz prawie wszędzie występujesz pod własnym zdjęciem z Facebooka i podpisany jesteś prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Nick to jakiś relikt przeszłości i stosuje się go chyba tylko do zakładania spamowej poczty albo pisania bloga. (Ma ktoś dziecko w wieku szkoły podstawowej? Możecie zapytać, czy one jeszcze w ogóle znają słowo NICK?)

Wyskakiwanie z tekstem Nie jesteś anonimowy w internecie to trochę tak, jak odpowiadanie na Jestem głodnyTo coś zjedz. No shit Sherlock.

Dlatego proponuję wymienić ten klasyk na ,,Internet jest prawdziwy”.

Proponuję rozpocząć szeroko zakrojoną edukację na temat tego, że cokolwiek tworzysz w internecie, to nigdy nie jest tajne, półtajne, ani nawet trochę tajne. Kiedyś tak mówili – a ja sobie sparafrazuję – Jaki ten Facebook jest mały!.

Zamknięta grupa, prywatne ustawienie tablicy, ani nawet unikanie logowania przez FB; żadne z powyższych nie zmienia faktu, że profil na FB ma twój sąsiad, przedszkolanka twojego dziecka, mama koleżanki i przyszły szef.


internet jest prawdziwy anonimowosc prawda real

Być może mówię rzeczy oczywiste…? Wybaczcie, to dlatego, że wciąż mam nadzieję. Mam nadzieję względem dziadka, który zamieścił komentarz A to kozoj*bca, markując go zdjęciem profilowym z uśmiechniętym wnusiem. Mam nadzieję dla pana ze statusem Zaręczony, który pisze pod zdjęciami w zamkniętej grupie Ale bym r*chał. I uśmiechniętej blondynki, która pisze o swoim poprzednim szefie To j*bany s***, ch…. bez honoru.

Mam nadzieję, że oni po prostu dali się ponieść zwodniczej fikcji internetu.