Jak wynająć mieszkanie w Londynie – cena, porady

Jak wynająć mieszkanie w Londynie – cena, porady

Dom czy pokój, tanio czy drogo?

Kiedy myślisz o tym, by zacząć życie w Londynie, największą przeszkodą wydaje się być… mieszkanie. No bo jak szukać mieszkania na odległość? Jak się wyprowadzić… nie mając dokąd się wprowadzić? Zapłacić małą fortunę za hotel? Jeśli tak, to ile zajmie szukanie pokoju? Jeśli nie – to gdzie się zatrzymać w pierwszych dniach za granicą?

Wszystkie te pytania wywołują niemały ból głowy.

Można zacząć szukać mieszkania (jak i pracy) jeszcze w Polsce, ale osobiście nie widzę w tym większego sensu. W wielkim mieście żyje się szybko, więc ładniejsze lokale i tak nie będą na ciebie czekać: znikają z rynku w przeciągu kilku godzin. Jeśli jednak chcesz zarezerwować sobie jakieś lokum jeszcze z domu, to musisz się liczyć z dużymi kosztami i ryzykiem oszustwa.


Jak wynająć mieszkanie w Londynie z Polski?

Najlepiej wcale. Aby ktokolwiek przetrzymał ci mieszkanie do czasu przyjazdu (choćby tydzień), na pewno będziesz musiał pokryć koszty czynszu przez okres zawieszenia – a na polskie pieniądze, to całkiem sporo. Zwłaszcza, kiedy każdy grosz odkładasz na nową drogę życia. Z kolei jeśli wynajmujący obiecuje zarezerwować dla ciebie pokój bezpłatnie – to tym bardziej mu nie ufaj! W Londynie można znaleźć chętnego na niemal każde lokum w dosłownie kilka godzin i od razu zacząć na nim zarabiać – dlaczego więc ktoś obcy miałby robić sobie kłopot i tracić wpływy specjalnie dla ciebie…? Podejrzane.

Jeśli decydujesz się wynająć i opłacić mieszkanie jeszcze przed wyjazdem, to na pewno nie ufaj prywatnym właścicielom. Jestem przekonana, że na 99,9% osoba, która godzi się na taki układ, nie jest uczciwa. A jeśli będzie chciała cię oszukać, to w żaden sposób jej nie odnajdziesz.

Z kolei wybierając agencję, też nie bądź pewien jej uczciwości. Bardzo duża część istniejących w Londynie biur pośredniczących to firmy-krzaki. Decydując się na tak ryzykowny krok, jak wysłanie nieznajomemu oddalonemu o tysiące kilometrów sporej gotówki, przynajmniej możliwie się zabezpieczaj. Wybieraj znane agencje – najlepiej wśród tych polecanych przez ARLA – Association of Residential Letting Agents.

Po drugie, musisz pamiętać, że mieszkania na zdjęciach wyglądają zupełnie inaczej niż w rzeczywistości. Zwłaszcza w Londynie, gdzie przeciętny stan lokali mieszkalnych jest dużo gorszy niż w polskich miastach. Dlatego ogłoszeniodawca na pewno kombinował – zrobił zdjęcie specjalnym obiektywem, przypadkowo pominął dziurę w suficie i nie wspomniał, że w domu jest jedna toaleta na 15 mieszkańców. Przykro by było nieświadomie podpisać umowę na wynajem takiego miejsca przez 6 miesięcy, a potem się męczyć…


jak wynajac tanie mieszkanie w londynie

Wynajem mieszkania w Londynie – to musisz wiedzieć

Po przyjeździe musisz mieć gdzie spać. Jeśli masz kogoś, kto może cię przenocować przez pierwsze kilka dni, to świetnie. Jeśli nie – musisz wynająć pokój w hotelu lub hostelu. Ceny za noc w wieloosobowych pokojach hostelowych zaczynają się od 15-20 funtów. Jednoosobowy pokój to koszt przynajmniej 30-40 funtów – przy dobrych wiatrach. Własne lokum powinieneś znaleźć w maksymalnie tydzień, a jeśli się postarasz – to nawet w 2-3 dni.

Zanim zaczniesz szukać mieszkania do wynajęcia

Musisz być przygotowany na szok. Pokoje i mieszkania w Londynie często są w takim stanie, że w Polsce nigdy nie widziałam podobnych dziwów. Niesłabnący strumień ludzi, którzy napływają do miasta (i muszą gdzieś mieszkać) sprawia jednak, że wystawić na rynek da się dosłownie wszystko. Podsumowując tylko te cuda, które widziałam na własne oczy: wynajmowanie materaca na podłodze przy kaloryferze w czyimś pokoju (ale blisko centrum i tylko dla „białych kołnierzyków”); kibel w szafce w kuchni: otwierało się szafę-słupek w kuchni i po 3 schodkach wchodziło do zainstalowanej tam toalety; dziura na wylot w suficie salonu. I wiele, wiele innych – jeśli chcecie się trochę przerazić, to szukajcie po hasztagu #ventyourrent – pod którym lokatorzy opisują swoje przeżycia.

Jeśli w ogłoszeniu napisano, że do wynajęcia jest box room (pokój-pudełko), to będzie on wielkości szafy. Łóżko, komoda i miejsce do przejścia. Pokoje w Londynie są znacznie mniejszych rozmiarów niż w Polsce. ZNACZNIE. Na pewno spotkasz się z określeniem double room – co jednak nie oznacza, że możesz tam się wprowadzić z kolegą, bo podwójne pokoje często są wynajmowane tylko dla jednego lokatora, zwróć na to uwagę. W tym wypadku double oznacza tylko, że pokój będzie miał miejsce na większe łóżko…

Do londyńskiego poczucia przestrzeni trzeba przywyknąć. Z perspektywy czasu widzę, że moje przeciętne, studenckie pokoiki w Polsce, tutaj byłyby określone zapewne jako massive double room. Najbardziej boleśnie odczuwa się to wtedy, jeśli chce się wynająć kawalerkę – tutejsze „studio flat” to najczęściej przeciętnej wielkości salon z wciśniętym w kąt zlewem i przenośną kuchenką oraz wydzielonym miejscem na kabinę prysznicową.


Wynajęcie mieszkania w Londynie – cena

Niestety, mimo warunków i stanu, w Londynie ceny mieszkań na wynajem wcale nie są niskie. Jeśli słyszycie kogoś, kto przekonuje, że za kilka stówek wynajmuje willę z basenem, albo nawet jakiekolwiek lokum w całości – wyrzućcie go przez okno i pomachajcie ode mnie. Albo kłamie, albo wciąż płaci czynsz z 2005 roku.

Według statystyk, jeśli chcesz płacić za mieszkanie mniej, niż 1/3 pensji to na terenie 70% miasta będzie to możliwe dopiero wtedy, kiedy zaczniesz zarabiać minimum £37,000 rocznie. Minimalna pensja to £15,000. Dlatego właśnie młodzi ludzie przeznaczają na koszty mieszkania około 60% swoich zarobków. W ciągu ostatnich 10 lat, koszty wynajmu w Londynie wzrosły o 48% – cztery razy szybciej niż zarobki.

Po tym optymistycznym wprowadzeniu, możemy przejść do konkretów!


jak wynająć mieszkanie w londynie

Koszt wynajmu w Londynie

Na ten moment koszt wynajmu pokoju w Londynie to około 100 funtów tygodniowo i więcej. Można znaleźć pokoje za 80-90 funtów tygodniowo, jednak to już rzadkość. Im bliżej centrum, tym wyższe ceny – i tu już mogą sięgać nawet 200-300 funtów tygodniowo! ZA POKÓJ!

W przypadku pokoju, rachunki najczęściej są wliczone w koszty, ale może być inaczej, więc trzeba to wyjaśnić przed wprowadzką. Rozliczenia zazwyczaj robione są co tydzień, a nie co miesiąc (podobnie, jak pensje – co 1-2 tygodnie), jednak to również jest kwestia umowy z wynajmującym.

Mieszkania – tak dla porównania – zaczynają się od 800-1000 funtów na miesiąc, plus rachunki.

Studio flat, czyli kawalerka z sypialnią-salonem, a nawet czasem kuchnią w tym samym pomieszczeniu to norma. One bed flat – to mieszkanie, w którym powinniśmy mieć dwa pomieszczenia – osobną sypialnię i osobny salon z aneksem kuchennym lub oddzielną kuchnią. Two bed flat (i tak dalej) to najczęściej 2 pokoje oraz salon.


Gdzie szukać pokoju do wynajęcia

Jeśli szukasz pokoju w dzielonym mieszkaniu, to sprawdzaj przede wszystkim przez Rightmove i Spareroom. Można próbować też przez Gumtree, ale nie jest to aż tak popularna metoda.

Okolica, którą wybierzesz, powinna być dobrze przemyślana. Pamiętaj, żeby nie wyprowadzać się bardzo daleko od centrum – chyba, że nie zależy ci na posadzie w pierwszych strefach. Wtedy na pewno zapłacisz mniej, ale jeśli masz zamiar podjąć pracę w korporacji i dojeżdżać do serca Londynu, to różnicę w cenie dopłacisz na bilecie miesięcznym, a do tego zmarnujesz kupę czasu. Najlepiej wyprowadzać się tam, skąd masz łatwy dostęp do linii metra lub chociaż pociągów. Zwróć też uwagę na numer strefy, w której położone jest mieszkanie (o co w tym chodzi – zobacz w części na temat komunikacji miejskiej).


wynajęcie mieszkania w londynie cena

Na co trzeba zwracać uwagę wynajmując pokój w Londynie?

Oprócz lokalizacji, ważne jest też, ile osób i kto mieszka w domu. Ze względu na olbrzymią liczbę ludzi w stolicy, popularne stało się dzielenie domów 4-pokojowych na kilka, a nawet kilkanaście mniejszych pokoi. W jednym domu może mieszkać kilkanaście osób – a to prawie zawsze wiążę się z tym, że dom jest ciągle pełny, nikt nie sprząta, ciągle mijasz nowych ludzi, a do łazienki są ciągłe kolejki. Takie mieszkania to coś, przez co przechodzi prawie każdy nowy przybysz i trzeba się z tym pogodzić – na początku może być trudno. Nawet to da się jednak przeżyć, ale najlepiej upewnić się, że pokój można zamknąć na klucz. I odkładać pieniądze na przeprowadzkę.

Kiedy wynajmujesz pokój – koniecznie sprawdź nazwisko ogłoszeniodawcy lub nazwę agencji w internecie! Poszukaj opinii w polskich grupach na Facebooku i w wyszukiwarce. NIGDY nie wysyłaj nikomu pieniędzy wcześniej i nie wierz w szczęśliwy traf i okazję życia. Jeden z najbardziej znanych przekrętów na mieszkaniach, to historia właściciela, który mieszka gdzieś daleko, ale przyjedzie wynająć ci cudowne mieszkanie w samym centrum za pół ceny – jak już udowodnisz mu, że NAPRAWDĘ je chcesz, przelewem przez Western Union. W ogóle jeśli pojawia się przelew przez Western Union to radziłabym być ostrożnym.


Przed podjęciem decyzji o wynajmie, dopytaj o to:

  • Kto mieszka w domu?
  • Gdzie są najbliższe stacje metra, kolei, przystanek autobusowy.
  • Gdzie w okolicy można zrobić zakupy.
  • Jakie zasady panują w mieszkaniu?
  • Kto płaci rachunki?
  • Czy w domu jest WiFi dla wszystkich mieszkańców? Może będziesz musiał załatwić to na własną rękę?
  • Kto opłaca Council Tax?
  • Sprawdź, czy jest ciepła woda! (nie żartuję)
  • Sprawdź, czy prąd jest na stały rachunek, czy na doładowania.
  • Sprawdź stan kuchenki gazowej i bojlera: jeśli wygląda na 5 sekund do wybuchu, uciekaj.
  • Sprawdź stan pralki – czy nie wychodzą z niej robaki?
  • Sprawdź wyposażenie pokoju i upewnij się, żeby zrobić zdjęcia mebli i ewentualnych uszkodzeń.
  • Zerknij na sąsiadów – czy posesje wokół nie są bardzo brudne, z zalegającymi śmieciami?

Może niektóre z tych podpunktów to trochę przesada, ale na ich podstawie możesz podjąć decyzję o wynajmie ze zminimalizowanym ryzykiem natrafienia na specjalne atrakcje-niespodzianki.


Wynajem mieszkania w Londynie – zamiast pokoju

Wynajem całego mieszkania w Londynie niestety nie jest prosty i na początku nie można sobie na niego pozwolić – chyba, że ma się tysiące funtów w zapasie. Mieszkania są bardzo drogie, a do tego większość z nich jest wynajmowanych nie bezpośrednio od landlorda – właściciela, ale przez agencję nieruchomości. Żeby to zrobić, trzeba po pierwsze przejść przez kilkutygodniową weryfikację umowy o pracę, zarobków i ewentualnej przeszłości kryminalnej. Przyjezdni już tutaj odpadają z zawodów, bo nie mają jeszcze stabilnej pozycji zawodowej ani zarobków. Po weryfikacji przychodzi czas na płatności – koszt obsługi agencyjnej, podpisania umowy, pierwszy czynsz z góry i kaucja – depozyt w wysokości 1-2 miesięcznego czynszu. W sumie może to kosztować nawet kilka tysięcy funtów.


jak tanio wynająć mieszkanie w londynie

Depozyt za mieszkanie. Czy go odzyskasz?

Zawsze przed wprowadzeniem się do pokoju czy mieszkania musimy zapłacić depozyt – czyli kaucję. Na ten moment najczęściej spotykam się z kaucją w wysokości 4-tygodniowego czynszu, ale w tańszych i mniej przyjemnych pokojach można spodziewać się też 1- lub 2-tygodniowego depozytu. Ta kaucja powinna być do odebrania lub odmieszkania w chwili wyprowadzki. Pierwszego dnia w nowym miejscu warto zrobić zdjęcia wszystkiego (zwłaszcza, jeśli wynajmujemy przez agencję) – żeby później nie zostać niesłusznie obciążonym kosztem naprawy czegoś, czego nie zniszczyliśmy.

Prywatni właściciele, ale i agencje wynajmu, wprost UWIELBIAJĄ oszukiwać na depozycie.

Bardzo często zdarza się, że nie będą chcieli ci go oddać, tłumacząc się jakimiś dziwnymi wykrętami albo wmawiając, że depozytu się nie oddaje. BZDURA! Depozyt powinien być zwrotny i właściciel ma ci go oddać, o ile nic nie zniszczyłeś w mieszkaniu.

Realia są niestety takie, że większa część umów wynajmu, zwłaszcza pokoi w większych mieszkaniach, jest zawierana nielegalnie i trudno doprowadzić do tego, by nieuczciwy człowiek jednak oddał pobrane pieniądze. Warto wiedzieć, że w przypadku wynajmu mieszkania, właściciel MA OBOWIĄZEK zabezpieczyć depozyt w tzw. systemie Tenancy deposit protection. Polega on na tym, że pieniądze z depozytu umieszcza się na koncie specjalnej organizacji (zaakceptowanej przez władze) i w przypadku, gdy landlord nie chce takich pieniędzy oddać – można je odzyskać bezpośrednio od nich.

Skąd wiedzieć, czy landlord zabezpieczył twój depozyt? Jeśli TAK, to zostaniesz poinformowany mailowo i/lub listownie przez agencję zabezpieczającą. Nie ma powiadomienia, nie ma zabezpieczenia!


Co oznacza professional only?

W ogłoszeniach o wynajmie pokoi i mieszkań bardzo często można natknąć się na warunek professional only. Co to oznacza?

Taki dopisek mówi, że właściciel jest chętny wynająć lokum TYLKO komuś, kto zajmuje się pracą umysłową… Mieszkanie przeznaczone jest dla kogoś, kto wykonuje pracę biurową, w garniturze, od 8:00 do 17:00. Oczywiście – to uogólnienie.

Przez dopisek professional only możemy ogólnie rozumieć niechęć do podnajmu komuś, kto zajmuje się pracą fizyczną, jest niepracujący czy studiuje. Niemile widziani są ci, którzy pracują w trybie zmianowym etc. Niby właściciel nie będzie wymagał od lokatora chodzenia pod krawatem, ale jednak subtelnie sugeruje, kogo najchętniej widziałby jako mieszkańca swojego domu.

Te dopiski są ekstremalnie dyskryminujące – bo to, że pracujesz na nocną zmianę albo na budowie nie czyni cię lokatorem gorszej kategorii… Ale niestety przy tak wysokim popycie na mieszkania, jaki obserwujemy w Londynie, landlord może pozwalać sobie na różne fanaberie.


Jak wynająć mieszkanie w Londynie?

Na początku życia w Londynie nie ma co oczekiwać świetnych warunków mieszkaniowych. Jeśli dom jest czysty, ma przyzwoitych lokatorów i wygląda na bezpieczny, to należy być zadowolonym i warto wynająć w nim pokój. Zwłaszcza, jeśli nie pożera 1000 funtów miesięcznie.

Jak widać, koszt mieszkania na początku jest najbardziej bolesny. Dlatego właśnie trzeba mieć przy sobie więcej pieniędzy – jeśli trafisz na pokój za 450 funtów miesięcznie z miesięcznym depozytem, to już zostajesz bez pierwszego tysiąca. A to dopiero pierwszy tydzień od przeprowadzki!

Nie zawsze to możliwe – bo wielu właścicieli chce umawiać się na tzw. gębę – ale warto starać się wynająć mieszkanie na podstawie pisanej umowy. Choć to jeszcze żadna gwarancja stuprocentowego bezpieczeństwa, to czasem może bardzo się przydać.


Jeśli macie jakieś pytania dotyczące tego, jak wynająć mieszkanie w Londynie albo innych spraw dotyczących życia tutaj – zostawcie komentarz albo napiszcie do mnie! Inne artykuły na temat przeprowadzki znajdziecie TUTAJ.


Podobał Ci się wpis? Polub moją stronę na Facebooku!