Najlepsze Planery 2017 – przegląd kalendarzy

Najlepsze Planery 2017 – przegląd kalendarzy

Książkowy kalendarz, planner osobisty, organizer bez dat – na co się zdecydować…?

Zbliżający się koniec roku to zawsze ten sam dramat: wybór odpowiedniego kalendarza. Dla mnie – papierniczego maniaka – najlepsze planery i podjęcie decyzji w tym temacie wiąże się z tak wielkim dylematem, że każdy normalny człowiek uznałby mnie za przygłupią panikarę. No bo kto poświęca tyle uwagi na przeglądanie kalendarzy i organizerów, a potem aż się poci przed zakupem…?


SZUKASZ KALENDARZA 2018? SPRAWDŹ NOWĄ LISTĘ TUTAJ.


Dla mnie dobrze dobrany kalendarz to kwestia całorocznego komfortu.

Poprzednio poniosłam na tym polu kompletną klęskę. Zawsze używałam dosyć prostych kalendarzy z dziennym widokiem, aż kiedyś zachciało mi się szaleństw – zainwestowałam niemałą sumkę w wypasiony kalendarz jednej z polskich marek, naszykowałam się na niego jak szczur na otwarcie kanałów, cała w skowronkach zaczęłam z niego korzystać. Po miesiącu już mi te jego bajery bardziej przeszkadzały, niż pomagały. Po pięciu – doznałam poważnej skoliozy od noszenia tej cegły w torebce. Przez miesiąc biłam się z myślami i ostatecznie pozbyłam się drogiego zakupu na rzecz zwykłego, mniejszego kalendarza. Ale serce mi pękło.


Zobacz też: Najlepsze grupy na Facebooku: 160 typów z 13 kategorii


Ostatecznie i tak przerzuciłam się na system bullet journalowy, ale z przyzwyczajenia przeglądam plannery, kalendarze i organizery na nowy rok i czasem za nimi tęsknię. Postanowiłam pokazać wam te, które według mnie są najciekawsze. Nie testowałam osobiście wszystkich z nich, więc oceniam po prostu z perspektywy tego, co dla mnie i dla wielu osób jest najważniejsze. Może dzięki zestawieniu, ktoś rozwiąże problem z wyborem kalendarza dla siebie i nie powieli moich błędów?

*** 

Jak wybrać najlepsze planery?

Najlepiej z poniższej listy 🙂

Najlepsze planery Organizer kalendarz planer dzienny Planner organizer

Happy Planner (Madama)

Cena: 109 – 129 zł || Rozmiar: A5, B5 || Widok: tygodniowy lub dzienny

O planerze:

Happy Planner dostępny jest w trzech opcjach – tygodniowej A5 i dziennej w dwóch rozmiarach – A5 lub B5. Można też wybierać spośród czterech różnych okładek w różnych stylach. Zdecydowaną zaletą HP jest wygląd – rzeczywiście jest to jeden z najpiękniejszych, najbardziej kobiecych plannerów na rynku, jest również bardzo solidnie wykonany. Znajdziemy tu widok całego miesiąca, stronę na powtarzalny plan tygodnia i comiesięczne zadania, arkusze nawyków. Na stronie dnia w jego codziennej wersji mamy podział na priorytety, harmonogram godzinowy i ogólną listę zadań, a do tego miejsce na notatki, zdrowe nawyki, cytat i inne takie. Rok w tym kalendarzu zaczyna się od arkuszy planowania przyszłości.  To, co dla mnie jest wielką wadą Happy Plannera – mała elastyczność. Strony są rozłożone według konkretnego – że tak to nazwę – planu planowania i nie za bardzo jest tu miejsce na osobiste nawyki i realizację własnych potrzeb. Co prawda jest kilka czystych stron na notatki – ale dla mnie ten sposób planowania jest jednak za mało osobisty. Myślę jednak, że dla tych, którzy lubią wypełniać rubryki – jak zdrowe nawyki i mapy celów – Happy Planner będzie stworzony. Na stronie można też zobaczyć przegląd kalendarza od środka.


Najlepsze planery Organizer kalendarz planer dzienny Planner organizer

LadyPlaner

Cena: 115 zł || Rozmiar: A5 || Widok: tygodniowy lub dzienny

O planerze:

Co wyróżnia LadyPlaner? Personalizacja. Niesamowite, ale w tym kalendarzu prawie wszystko można dopasować pod swoje gusta, bo zamawiając go – przechodzimy najpierw przez proces personalizacji. Wybieramy okładkę twardą lub miękką – do wyboru 9 gotowych wzorów lub własny, osobiście zaprojektowany. Możemy też zażyczyć sobie wkład według potrzeb: miesięczny, tygodniowy lub dzienny rozkład, a nawet dwa albo wszystkie na raz. Do tego dobieramy sobie dodatkowe moduły, które chcemy mieć w planerze – na przykład listę zakupów albo miesięczne cele. Jakby tego było mało – kalendarz będzie miał wydrukowane nasze własne ważne dni z oznaczeniem, a nawet zacznie się od tego miesiąca, który preferujemy. Aha – i za żaden z tych bajerów nie trzeba dodatkowo dopłacać. Mnie najbardziej spodobał się w LadyPlanerze minimalistyczny, prosty layout wnętrza i układ dnia. Z kolei minus jest taki, że nie mogę znaleźć informacji o gramaturze papieru – więc może się okazać, że nie będzie to najlepszy planner do pisania piórem lub kolorowymi flamastrami.


Najlepsze planery Organizer kalendarz planer dzienny Planner organizer

Multiplaner

Cena: 119 zł || Rozmiar: B5 || Widok: tygodniowy

O planerze:

GENIALNE! Ja nie wiem, dlaczego nigdy wcześniej nie trafiłam na takie rozwiązanie. I nie wiem, dlaczego coś tak użytecznego i poręcznego jeszcze nie zyskało superpopularności. Widzicie na zdjęciu, jak to wygląda?  Kartki są podzielone na trzy, więc na górze mamy organizer, na dole notatnik, a kalendarz w środkowej części. Dzięki temu oszczędzamy sobie przepisywania zadań z dnia na dzień i nie musimy przewracać kartek i szukać czegoś w poprzednich dniach.  No powiedzcie, że to nie jest świetne. Można wybrać też taki sam planer z podziałem kartek na tylko dwie części.  Multiplaner to świetne narzędzie z niedoborem marketingu. Ładna strona, trochę cukierkowości i  więcej zdjęć w różnych aranżacjach – i dam sobie rękę uciąć, że sprzedawałby się jak świeże bułeczki. Przecież to naprawdę świetny system.


Najlepsze planery Organizer kalendarz planer dzienny Planner organizer

Planer Pani Swojego Czasu

Cena: 98 zł || Rozmiar: A5 || Widok: tygodniowy i dzienny

O planerze:

Planer jest w całości opracowany przez Panią Swojego Czasu, czyli Aleksandrę Budzyńską – co za tym idzie, możemy być pewni, że z merytorycznego punktu widzenia będzie idealne. Planer ma być praktyczny i wygodny dla każdego, więc jest raczej elastyczną niż sztywną formą.  Po pierwsze – składa się z trzech zeszytów, a nie z jednego. Dzięki temu mamy przy sobie plan na najbliższe dwa miesiące, a resztę trzymamy w domu. Koniec ze skrzywieniem kręgosłupa jak po noszeniu pustaków w torebce! Planer nie ma dat – te wpisujemy sami, jeśli ich potrzebujemy. Do tego estetyczny, czysty i przejrzysty układ wewnątrz oraz ładny, kobiecy wygląd na zewnątrz. W tym organizerze nie ma nic przypadkowego, wszystko jest dopracowane i wpisuje się w system planowania, który stworzył ktoś, kto się na tym zna. Będzie pasował raczej tym, którzy bardziej skupiają się na organizacji zadań, niż na notowaniu krótkich informacji przypisanych do danej daty. Jeśli potrzebujesz typowego kalendarza sięgającego daleko do przodu, chcesz gdzieś zapisać swój harmonogram na odległą przyszłość – tu raczej się pogubisz i nie będziesz wykorzystywać planera. Jednak jeśli zależy ci na organizacji pracy albo masz problemy z zaplanowaniem priorytetów – Planer Pani Swojego Czasu to opcja dla Ciebie.


Najlepsze planery Organizer kalendarz planer dzienny Planner organizer

Wonder Planner

Cena: 79 zł || Rozmiar: poszerzone A5 || Widok: tygodniowy

O planerze:

Raczej prosty planer-kalendarz z tygodniowym widokiem dostępnym w dwóch opcjach: 7 dni na dwóch stronach lub 7 dni na jednej stronie + czysta strona na własne zapiski. Dla mnie na pewno wygodniejsza byłaby druga opcja – można na niej rozpisać wszystkie zadania tygodnia i nie przepisywać ich z dnia na dzień w przypadku niewykonania. Zresztą ja zawsze tworzę dodatkową listę zadań na dany tydzień, a zaskakująco mało kalendarzy ma miejsce na coś takiego. Ma też coś, czego wiele dziewczyn potrzebuje – miejsce na zapisanie treningu i posiłków na dany dzień. Podoba mi się rozwiązanie celów rocznych, na które jest nie tylko miejsce na początku, ale też kwartalne planery celów. To pomocne, bo 3 miesiące to okres w jakim dobrze się planuje trochę większe cele – a jednak wciąż łatwiej je realizować niż te rozwleczone na rok. Planery są kolorowe, cieszą oko, chociaż okładki to trochę nie moja bajka – po pierwsze wolałabym coś minimalistycznego, a po drugie znudziłam się spiralami i już ich nie toleruję. Ale to już kwestia bardzo indywidualnych preferencji.


Najlepsze planery Organizer kalendarz planer dzienny Planner organizer

Minimal Planner

Cena: 109 – 119 zł || Rozmiar: A5 || Widok: tygodniowy lub dzienny

O planerze:

Gdybym miała w tym roku wybierać planner dla siebie, to niewykluczone, że kupiłabym właśnie ten. To młodszy brat Happy Plannera – w nieco okrojonej wersji i skromniejszym wydaniu. Zdecydowanie trafia do mnie wygląd: elegancki, minimalistyczny i kobiecy (męski w wydaniu czarnym). Również ten typ jest dostępny w opcji tygodniowej albo dziennej. Wnętrze jest zbliżone do Happy Plannera – i to już mniej mi pasuje, ze względu na wspomnianą już ,,sztywność” arkuszy. Na wstępie mamy proces planowania roku, potem kilka list, które ja chętnie zamieniłabym na inne. Ale cóż – każdemu się nie dogodzi, a wiem, że wiele osób bardzo sobie chwali formę HP obecną i tu. W opcji tygodniowej wykorzystane jest takie rozwiązanie, jak w Wonder Plannerze – plan tygodnia zestawiony z listą zadań. Jest też miejsce na własne listy i notatki. Esteci na pewno pokochają plannery Madamy. Na pewno te kalendarze będą też świetnymi prezentami. A czy ty pokochasz formę… Na szczęście na stronie producenta można zapisać się na darmową próbkę arkuszy – przed zakupem najlepiej je sobie wydrukować i przez kilka dni przetestować, czy to coś dla nas.


Zobacz też: Za ciężka torebka – jak mieć mniej rzeczy?


Najlepsze planery Organizer kalendarz planer dzienny Planner organizer

INSPI Planner

Cena: 94-108 zł || Rozmiar: poszerzone A5 || Widok: dzienny

O planerze:

INSPI Planner czyli planner inspiracyjny. Tutaj postawiono na geometryczne wzory i ciekawy design, więc to na pewno coś dla miłośników pięknych przedmiotów. Można go dostać również w okładce Fashion – dla odważniejszych. Mamy tu oczywiście plan roczny, rozkładówkę miesiąca, a potem plany na dane dni, jednak planner wyróżnia się inspiracjami. Według autorki, w plannerze znajdziemy blisko 200 pomysłów i cytatów, które mają nas zmotywować do działania. Mamy też miejsce na swoje własne. INSPI Planner na pewno wyróżnia się i polubią go osoby kreatywne, jednak osobom pragmatycznym może wydać się zbyt rozbudowany i mało praktyczny (nie wiem, czy każdy będzie chciał wypełniać rysunkowe strony). Dla mnie minusem jest ograniczony wybór okładek – ale rozumiem wizję, bo te dostępne zostały zaprojektowane specjalnie dla INSPI Plannera. Szkoda, że nie można wybrać mniejszego rozmiaru, bo niemal kwadratowy, poszerzony A5 jest trochę nieporęczny do noszenia w torebce. Z drugiej strony – jeśli potrzebujesz więcej miejsca to to może być dla ciebie lepszy format.


Najlepsze planery Organizer kalendarz planer dzienny Planner organizer

Zaplanuj Swój Sukces

Cena: 29 – 109 zł || Rozmiar: A5 || Widok: dzienny

O planerze:

Planer dostepny jest w dwóch wersjach – Light i Bold, dostosowanych do potrzeb użytkownika. Nie ma dat, więc rozpoczynamy użytkowanie w dowolnym momencie roku. W wersji light mamy plan dnia, listę priorytetów i rzeczy do zrobienia. W wersji bold jeden dzień to aż dwie strony – czyli pełna rozkładówka na dobę. Jeśli wolimy opcję z datami – możemy sięgnąć po książkowy kalendarz tej samej marki, który ma bardzo szczegółowe plany dzienne, bogate w rubryki i pomocne w zaplanowaniu dnia na ostatni guzik. Dla mnie to forma trochę zbyt sztywna, dla lubujących się w organizowaniu wszystkiego – chyba idealna. Wielki plus również za ładne okładki, których jest tyle, że każdemu przypadnie do gustu choć jedna. Czytałam opinię w której słusznie zauważono, że może ,,Zaplanuj swój sukces” na okładce jest mało dyskretne – to już jednak kwestia osobistego podejścia. To, co miłe to też dosyć niska cena plannera w wersji podstawowej. Aha, ale copywritera, który napisał teksty na stronę główną sklepu to bym biła i patrzyła, czy równo puchnie.


Najlepsze planery Organizer kalendarz planer dzienny Planner organizer

Simple Planner

Cena: 72 – 120 zł || Rozmiar: A5 || Widok: dzienny

O planerze:

Te kalendarze i plannery są takie piękne, że mogłabym je kupić i ozdobić nimi półkę. Zboczenie papiernicze płacze i bije się z ,,Nie potrzebujesz tego”, kiedy na nie patrzę. Szczególnie ten w beżowe paski jest śliczny. Wewnątrz chyba też znajduje się wszystko, co można sobie wymarzyć – od planowania roku, widoku miesiąca, listy celów, przez posiłki, planer finansowy, nawet po listę prezentów. Dla kogoś zorganizowanego, prawdziwe cacko. Dla mnie trochę tego za dużo, bo na pewno nie wypełniałabym wszystkich rubryk i tylko płakała, że marnuję tyle papieru (papieru nie wolno marnować!). Mamy do wyboru kilka opcji tego plannera – taki, do którego sami wpisujemy daty i taki z gotowym kalendarzem. No i tu muszę się troszkę przyczepić, bo na stronie znajdziemy takie bogate opisy każdej opcji, że im dłużej je czytam, tym bardziej mi się wszystko miesza. Plannera używa Ewa Chodakowska – ale ona jest silna, więc nie mam pewności, czy ja też udźwignęłabym taki duży kalendarz. Dlatego póki co będę sobie oglądać Simple Planner na Instagramie, a wy sobie kupcie i zróbcie dużo zdjęć.


Najlepsze planery Organizer kalendarz planer dzienny Planner organizer

Organizer Design Your Life

Cena: 79 zł || Rozmiar: A5 || Widok: tygodniowy

O planerze:

Prosty, minimalistyczny planer (bez dat), który pozwoli zanotować najważniejsze rzeczy w klarowny sposób – bo tu zdecydowanie największy nacisk położony jest na przejrzystość stron. Nie znajdziesz tu rzeczy odwracających uwagę, zbędnych ozdobników i kolorowych ornamentów zajmujących więcej miejsca niż twoje notatki. Autorka organizera ma doświadczenie – wcześniej arkusze były dostępne do samodzielnego drukowania i składania we własny planner. Teraz nadal można sobie pobrać próbki i strony za darmo, ale jeśli nie chcemy bawić się w ich wydruk, dziurkowanie i składanie w całość – Design Your Life ma dla nas gotowy zeszyt. Moim zdaniem ten organizer ma dokładnie tyle miejsca i takie arkusze, jakie potrzebne są do codziennego planowania. Jeśli ktoś lubi więcej i bardziej ozdobnie lub kolorowo – może być rozczarowany, bo to nie będzie najlepszy planner dla niego.


P.S. Wszystkie zdjęcia planerów są zdjęciami produktowymi i są własnością dystrybutorów konkretnych kalendarzy.

Najlepsze planery Organizer kalendarz planer dzienny Planner organizer

Wiecie co? Cieszę się, że nie muszę w tym roku kupować kalendarza. Chyba żaden organizer nie będzie już pasował mi w 100 procentach po tym, jak zaczęłam rozpisywać wszystko własnoręcznie. Bullet journale to jednak najlepsze planery, bo dają swobodę, której żaden kalendarz nie zapewni mojej obciążonej milionem myśli głowie. Ale ja jestem papierniczym mistrzem – dla mnie odpowiedni kalendarz to jak prawa ręka i nie chodzę bez niego nawet pod prysznic. Dlatego trochę zazdroszczę tym, którzy mogą po prostu cieszyć się każdym z tych pięknych kalendarzy bez kręcenia nosem! Który wybierzecie? Macie swojego faworyta? A może macie inne ulubione planery?


Podobał Ci się wpis? Polub moją stronę na Facebooku!


 

  • Dziękujemy za umieszczenie nas w przeglądzie 🙂

  • Bardzo rzeczowy i ciekawy przegląd. Piękne są te wszystkie plannery i w sumie cieszę się, że nastała na nie moda, bo ludzie nareszcie lepiej się ogarniają, a i ktoś zdolny na tym zarabia 🙂 Sama jednak nie dałabym tyle za organizer, bo żaden z nich nie będzie do mnie w stu procentach dopasowany, a za marnowanie papieru nie chciałabym płacić. Fajnie, że wspomniałaś o Bullet Journalu, dla mnie to najlepszy sposób organizacji i planowania, który polecam każdemu, komu marzy się porządna personalizacja 🙂

    • Z BuJo to jest ten problem, że trzeba mieć chwilę czasu i sporo samoświadomości, żeby z nim się dobrze czuć 🙂

      • To prawda, dlatego nie nadaje się dla każdego. Ale polecać warto, niech ludzie wiedzą, że takie cudo istnieje 🙂

  • fajne , fajne , ale ja ciągle szukam tego idealnego 🙂 . I tak mi powoli chodzi po głowie , że idealny to ten , który sama se zrobisz :).Bo najlepiej dopasowany do twoich potrzeb. ( szkoda ,ze to nie możliwe w innych dziedzinach : np. idealny partner :))

  • Świetny wpis – przyda mi się teraz idealnie, bo zastanawiam się nad kupnem nowego planera 🙂 Jedynym problem jest taki, że jest tyle pięknych planerów, że teraz ciężko się będzie zdecydować na jeden 😉

  • Krystyna Polek

    jestem w trakcie tworzenia własnego systemu bullet journalowego więc szukam pomysłów na wsad 🙂 dzięki

  • Ja ostatnio jestem za moim BJ, ale te wszystkie plannery, które proponujesz są takie urocze 🙂

    • Mam ten sam problem – takie piękne, a mnie niepotrzebne…? Jak to? ;(

      • Mnie przyciąga to, że nie mam zdolności. I mój BJ nie wygląda a ciekawie. A ta plannery na prawdę przyciągają oko 😉

        • Na zdolności jest jedna metoda – kreski od linijki, jeden kolor i drukowane pismo. BuJo minimalistyczne zawsze wygląda pięknie 🙂

  • świetne zestawienie, dziękuję bardzo 🙂

  • Może trudno w to uwierzyć, ale nie prowadzę żadnego kalendarza ani plannera. Wszystko mam w głowie. Chociaż ostatnio trzeba przyznać, że spraw coraz więcej i chyba jakiś planner się przyda 🙂

  • Swietne te plannery. Najbardziej chyba odpowiadają mi te od „zaplanuj sukces” 😉

    • Szukam, ale chyba sama sobie jakiś po prostu stworzę i dam do druku, a okładkę wykonam jakąś kreatywną techniką.

  • chyba już wiem jaki planner w tym roku nie zdał u Ciebie egzaminu. Ja go zamówiłam na 2017 rok i już wiem, że będzie leżał na biurku w pracy, bo tachanie go dzień wymagałoby plecaka ze stelażem. Ale planuję kupić do torebki coś jeszcze, ale albo notes, bo ja też dużo bulletuję albo rozsądnych gabarytów kalendarz. Też niedawno robiłam przegląd polskich plannerów i nasze wybory w dużej mierze sie pokrywają.

    • No właśnie widzę, że podobnie 🙂 Ja już niestety nie mogę mieć więcej niż jednego – rozprasza mnie to.

  • Anna Prokopowicz

    Fajne zestawienie, piękne plannery, choć w tym roku szukam czegoś do powieszenia w domu. Takiego miesięcznego plannera dla rodziny. Jak coś Ci przychodzi do głowy to chętnie przyjmę każdą poradę 🙂

    • Na pewno Happy Planner będzie w wersji ściennej, Pani Swojego Czasu też coś ma (ale tu popyt jak na świeże bułeczki, więc lepiej się streszczać).

  • Ja w przyszłym roku testuję Happy Planer. Obecnie jeszcze Simply Planer. Szukam najlepszego rozwiązania dla siebie. Poza tym kocham planery i już jest z czego wybierać na rynku. Dzięki za zastawienie. Nie ukrywam kilku nie znałam. Dopisuję do listy „do sprawdzenia”.

  • Piękne te planery 🙂 W moim wypadku jednak najlepiej sprawdza się prosty kalendarz, z tygodniowym widokiem (ale mały rozmiar, taki w sam raz do torebki… Żadne tam „cegły”).

    • Pamiętam czasy, kiedy z takiego korzystałam i chyba mnie też się sprawdzał lepiej, niż niektóre wypasione 🙂

  • Zupełnie nie wiem dlaczego, ale mijający rok przeżyłam bez plannera i muszę powiedzieć, że się po prostu nie da. Nie da się. Ogarnięcie dużego sklepu internetowego, bloga i kilku innych rzeczy na małych karteczkach walających się na biurku i spadających z tablicy korkowej jest niemożliwe. Zestawienie jest świetne i pomogło mi wybrać produkt, którego potrzebuję 🙂

    • PODZIWIAM
      Ja jak zostawię zeszyt w domu to dostaję palpitacji i paniki, a tu cały rok…

  • Super zestawienie! Ja już się zaopatrzyłam w planner na przyszły rok, ale nie była to łatwa decyzja 😛 Tym razem wybrałam Happy Planner zza oceanu (http://www.meandmybigideas.com/thehappyplanner/ ) i jestem mega zadowolona! Ostrzegam tylko, że jest dla osób, które lubią sobie bazgrać, przyklejać naklejki i trochę szaleć z kalendarzem 🙂 Pozdrawiam!

    • Uwielbiam go, jest taki piękny… ale mam z nim właśnie problem, że za dużo rzeczy do wypełniania, których osobiście nie potrzebuję. Mogę gdzieś zobaczyć, jak Ci się sprawdza?

      • Niestety, jeszcze nie mam zapełnionych stron tak, jak chciałabym i tak jak miałoby to wyglądać – nie mam za bardzo czego jeszcze tak do przodu wpisywać 🙂 Ale na pewno wrzucę zdjęcia wypełnionego wnętrza w styczniu na mój Instagram ( https://www.instagram.com/youcancallme_ann/ ), jeżeli masz ochotę to zapraszam 🙂 Także na instagramowej stronie me&mybigideas ( https://www.instagram.com/meandmybigideas/ ) dużo osób oznacza ich plannery na zdjęciach – można znaleźć dużo świetnych inspiracji i podglądnąć jak się sprawdza u innych 🙂

  • Super, niezły research internetu w poszukiwaniu idealnych plannerów. Najbardziej mnie urzekł ten, który określiłaś mianem „GENIALNY”, czyli Multiplaner. Byłby dla mnie idealny, bo zawsze mam problem z wypisywaniem za dużej ilości zadań na jeden dzień (chyba za bardzo w siebie wierzę). Przekładane kartki rozwiązałyby mój problem z frustracją i ich ciągłym przepisywaniem 😀

  • Teraz to dopiero mam mętlik w głowie po tym przeglądzie 😂 Za dużo pięknych rzeczy i myśli w głowie pt. „nie potrzebujesz tego” oj ciężko będzie, chyba zostanę przy swoim zeszycie 😂

  • Katarzyna Wójcik Respendowicz

    Taki planer to dobra rzecz, może nam pomóc ogarnąć rzeczywistość.

  • Natalia Tomczyk

    Nie masz pojęcia jaka jestem wdzięczna za ten wpis 🙂

  • zakupiłam w tym roku Paperdot i zakochałam się:)

  • Agata Borkowska

    Ciekawy wpis. Koniec roku się zbliża, trzeba pomyśleć nad organizerem 🙂

  • Dziękuję Ci bardzo za takie zestawienie. Ten wpis to pierwszy krok do zaoszczędzenia czasu i lepszej jego organizacji 😉

  • Fajnie że wszystko ujęłaś w jednym miejscu, są piękne!

    • Wszystko to za dużo powiedziane, na pewno jest dużo więcej pięknych planerów, których (na szczęście dla umysłu i portfela) jeszcze nie znam.

  • Dominik Kolęda

    Szkoda, że wszystkie sa takie cukierkowe 🙂
    Rok temu używałem http://www.oneyearfund.org/sklep/sklep/sport-calendar-2016-man-preorder/
    Poza autorskimi sesjami wspomagającymi młodych sportowców, to był kalendarz, podsumowanie tygodnia, notatki na każdy dzień.
    Niestety w tym roku autorka „popłynęła” i mimo wpłaty nie otrzymałem kalendarza od pół roku. Znacie coś podobnego?

    • Najbardziej męskie kalendarze, jakie znam, to Madama Minimal Planner w wersji czarnej dla panów oraz Multiplanner – ale one niestety nie mają żadnego odniesienia do sportu – a szkoda, bo rzeczywiście to ciekawy pomysł.

      • Dominik Kolęda

        Multiplanner też przykuł moja uwagę.
        Btw, fajną rzecz zrobiłaś, nie widziałem innych zestawień tego typu (pomijam komercyjne artykuły) na polskim rynku 🙂

        • To była sama przyjemność dla takiego nałogowca, jakim jestem 😀

  • Planner to coś, z czym się nie rozstaję. Pamięć niestety nie mieści tyle danych 🙂
    Póki co, w domu korzystam ze zwykłego kalendarza z widokiem miesięcznym i mini plannera do torebki 😉

    Te przedstawione przez Ciebie są świetne, zwłaszcza ten, którego część można zostawić w domu!

    • Też jestem uzależniona… 🙂 Ale walczę z tym – z nadplanowaniem – i zapisuję tylko naprawdę ważne rzeczy.

  • Pingback: Najlepsze grupy na Facebooku - 160 typów z 13 kategorii | chillife.pl()

  • Mam planer „Zaplanuj swój sukces” i jest super. Muszę w przyszłości wypróbować resztę 🙂

  • Pingback: Idealny Bullet Journal - przewodnik dla dwuleworęcznych | chillife.pl()

  • Pingback: Najlepsze Planery 2018 - przegląd kalendarzy | chillife.pl()