Podpatrzone – w sierpniu

Podpatrzone – w sierpniu

Ostatnie dni wakacji

Mój sierpień był niemal uczniowski – dużo wolnego i perspektywa stresującego powrotu do pracy od września. Naprawdę sobie przypomniałam, jak to jest mieć miesiące wolnego: najpierw 3 tygodnie się obijasz, a potem w ostatnich dniach wpadasz w panikę, że to już prawie koniec.

Mam taki jesienny nastrój – co u mnie oznacza same dobre rzeczy – ale jestem pochłonięta przez codzienne sprawy… dlatego Podpatrzone z sierpnia z lekkim opóźnieniem, ale inspirujące.


Woodstock 2017

Bardzo, bardzo, BARDZO żałowałam tegorocznego Przystanku Woodstock. Byłam na festiwalu chyba z 5 razy w życiu i odczuwam jakiś rodzaj straty, jeśli mnie tam nie ma. Na szczęście te zdjęcia w Nieśmigielskiej trochę mi pomogły. I uświadomiły mi, jak wielką transformację przeszedł ten festiwal.

[KLIK]


Romantyzm po latach

Tak naprawdę, to ten tekst nazywa się Romantyzm po dzieciach, ale dzieci – moim zdaniem – nie są tu kluczowe 😉 O co tak naprawdę chodzi w miłości i czy na pewno o świece i kwiaty. Czy popularne wyobrażenie szczęścia w związku jest właściwe? Do przemyślenia.

[KLIK]


My vs oni

Post  i komentarze, które dają dużo do myślenia. Chociaż nie lubię dyskutować o polityce i sprawach pokrewnych – bo i tak nigdy nikt nikogo nie przekonał – to tym razem chciałabym polecić rozważania na rozpoczęty przez Jacka Dehnela temat. Dotyczy sprawy z Nangar Khel, gdzie polscy żołnierze zabili ludność cywilną. Teraz w internecie krąży petycja z prośbą o ułaskawienie sierżanta, któremu w wyniku postępowania zatrzymano licencję na broń. Warto pofantazjować na temat reakcji na alternatywne scenariusze – na przykład gdyby to Afgańczyk zabił sześciu Polaków. I zastanowić się, czym tak naprawdę się różnimy.

[KLIK]


Byron Bay

Kolejne piękne zdjęcia. fotografie. Tak bardzo mi przypominają klimat filmu Adore (który kocham właśnie za zdjęcia). Obserwujcie – bo jest tego więcej!

[KLIK]


Sezon organizacyjny

Mam dwa problemy – po pierwsze, ograniczam swój stan posiadania; po drugie – nie mam już nic do zapisywania. To straszne, bo właśnie wpadłam na piękne segregatory od Ogarniam Się. No i co teraz…?


HomoViator

Nie wiem, czy już polecałam moje najnowsze odkrycie – Michał Głombiowski i jego HomoViator to taka moja perełka w gąszczu bezwartościowych, wtórnych treści. Coś, co naprawdę chce się czytać. Na ten moment – to chyba mój idol 🙂

[KLIK]


Przyjaciel do wynajęcia

Na kanale TheUwagaPies bardzo interesujący film o tym, jak w Japonii patrzy się na towarzyszy do wynajęcia. Dlaczego spotkania z płatnymi przyjaciółmi uważa się za nawet bardziej szczere niż standardowe?


Dorosłość

Nie będę komentować – po prostu Stay Fly.

[KLIK]


Feministka w krainie hidżabu

Ciekawe spojrzenie na Iran z perspektywy europejskiej kobiety.

[KLIK]


Znowu zdjęcia

Zdjęcia reportażowe z życia na statku wycieczkowym. Bardzo mi się podoba styl – tak cukierkowo!

[KLIK]


Trzymajcie kciuki za wrzesień!